Najdziwniejszy człowiek świata PDF Drukuj
Autor: Mikołaj Bryk   
wtorek, 05 styczeń 2010

 count_of_st_germain.jpgMówiono o nim –   cudotwórca. Zdaniem świadków potrafił żelazo zamieniać w metal, który przypominał złoto. Według niektórych posiadł tajemnicę długowieczności. Częstymi podróżami po Europie zdobył reputację poszukiwacza przygód. Przyjaźnił się z królem Ludwikiem XV Burbonem oraz gościł na dworze króla Fryderyka II. Nie znano jego prawdziwego nazwiska, ale nazywano go hrabia de Saint – Germain                       

 

 

Nie wiadomo kiedy i gdzie się urodził. Po raz pierwszy pojawił się  w 1710 roku w Wenecji. Wiek hrabiego oceniono na około 40 lat. Ponownie usłyszano o nim 33 lata później w Anglii. Został wtedy tymczasowo aresztowany pod zarzutem szpiegostwa. De Saint – Germain dał się wówczas poznać, jako utalentowany śpiewak, wiolonczelista, pianista i skrzypek. Jednak wiedza i umiejętności hrabiego wykraczały daleko poza muzykę.

 

Według niektórych świadectw lata 1737 – 1742 spędził na dworze szacha perskiego. Właśnie tam miał poznać tajemnicę wytwarzania diamentów. Po powrocie do Europy chodził w bogatych strojach. Znajomym podarowywał drogocenne prezenty i raczył ich opowieściami, które mogły świadczyć albo o bujnej wyobraźni, albo o niezliczonych tajemnicach tego świata. Opowiadał o swoich wędrówkach w Himalajach i pobycie się we wnętrzu piramid. Hrabia twierdził, że właśnie tam można odnaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Szczycił się, że poznał sekrety sił natury. Nadworny błazen króla Ludwika XV Burbona, Gower, żartował, że tajemniczy szlachcic był doradcą Jezusa Chrystusa.

 

Hrabina de Georgy poznała de Saint – Germain w 1710 roku w Wenecji. Ponownie spotkali się 50 lat później. Hrabina twierdziła, że na twarzy hrabiego nie zauważyła oznak starzenia się. On sam opowiadał, że zdobył umiejętność podróżowania w czasie przestrzeni.

 

Wędrowiec utrzymywał kontakty z członkami lóż wolnomularskich. Prawdopodobnie dzięki masonom zdobywał poufne informacje z zakresu polityki. Wziął udział w nieudanych rokowaniach pokojowych z Anglią.

 

Źródła historyczne podają, że hrabia de Saint – Germain zmarł na dworze księcia Karla von Hesse - Kassela 27 lutego 1784 roku. Kilka dni po jego pogrzebie otwarto trumnę, która okazała się pusta. Być może śmierć hrabiego była mistyfikacją. Tajemniczy szlachcic już wcześniej znikał na wiele lat, żeby pojawić się ponownie.

 

Książę von Hesse - Kassel umarł w 1786 roku. Na pogrzeb arystokraty przybyło tysiące ludzi. Wielu z nich zaświadczyło, że widziało tam hrabiego de Saint – Germain. Dwiema ostatnimi osobami, które miały spotkać tajemniczego wędrowca była teozof dr Annie Besant w 1896 roku oraz Rudolf Steinerem w 1902 roku.

 

Sceptyk może wyciągnąć wniosek, że nie brakowało ludzi, którzy podawali się za hrabiego. W końcu co jakiś czas pojawiają się plotki, że ktoś widział żywego Elvisa Presleya, Jima Morrisona lub Jamesa Deana. Z drugiej strony Jan Udo Holey – pisarz i zwolennik spiskowej teorii dziejów twierdzi, że hrabia de Saint – Germain żyje ukryty w jednej z wielu jaskiń w Himalajach, gdzie prowadzi swoje badania dla dobra ludzkości.

 

Wolter, wybitny filozof epoki Oświecenia i sceptyk w takich słowach opisał Fryderykowi II postać hrabiego: „To człowiek, który wie wszystko i żyje wiecznie”.

 

Wierzcie lub nie.

 

Przy pisaniu tekstu korzystałem z: Jan van Helsing, Ręce precz od tek książki, Stapis and Biogeneza, Katowice, 2005

 

Obraz pochodzi ze strony internetowej:

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Count_of_St_Germain.jpg&filetimestamp=20060402140754

 

 

 
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Komentarze

You must javascript enabled to use this form